Strona główna » Zarządzanie » Strona 3
Nowego dyrektora instytucji kultury, który dotychczas zarządzał małymi zespołami, zaniepokoiła następująca sytuacja. Jeden z pracowników jego 20-osobowego zespołu zaczął się dziwnie zachowywać -- stał się drażliwy, miewał nagłe zmiany nastroju (napady złości i śmiechu często bez przyczyny), czasem towarzyszyła temu bełkotliwa mowa. Dyrektor zaczął się obawiać, czy nie jest to wynikiem nadużywania przez tę osobę alkoholu lub używania narkotyków.
Jak podejść do tego problemu? Co można zrobić?
Dyrektor naszej instytucji kultury w ramach obowiązków wynikających z kontroli zarządczej przeprowadził ankietę satysfakcji pracowniczej. Okazało się, że jednym z problemów jest brak poczucia bezpieczeństwa psychologicznego pracowników. Dyrektor poprosił więc swoich bezpośrednich podwładnych o przygotowanie planu, jak rozwiązać ten problem.
Czym tak naprawdę jest bezpieczeństwo psychologiczne pracowników i na ile może ono wpływać na odczucia pracowników? Jak należy podejść do tego zagadnienia?
Jestem kierowniczką dużego działu w jednym z bardziej znanych muzeów. Lubię swoją pracę, mam świetny zespół. Mój bezpośredni przełożony też raczej mi sprzyja -- na pierwszej rocznej rozmowie odebrałam wiele pochwał za moje dokonania z zeszłego roku. Jednak usłyszałam również sugestię, że powinnam popracować nad tym, jak podejmuję decyzje. Oczywiście w pierwszym odruchu zaczęłam zaprzeczać i się tłumaczyć, choć tak naprawdę czułam, że uwaga była trafiona. Pracuję z profesjonalistami, często o dłuższym stażu niż mój, dlatego kiedy poszczególne osoby w zespole nie zgadzają się ze sobą, trudno mi podejmować arbitralne decyzje, a kiedy już je podejmę, czasami nie potrafię ich egzekwować. Dodatkowo -- choć wiem, że wpływa to negatywnie na mój wizerunek -- nie chcę narzucać innym swojej woli.
Jak nauczyć się samodzielnego podejmowania dobrych decyzji?