Strona główna » Zarządzanie
Kieruję dziesięcioosobowym zespołem animatorów, instruktorów i osób zajmujących się promocją w domu kultury. Formalnie wszystko działa poprawnie, jednak zauważam pewien problem związany z wdrażaniem nowych pracowników. Przychodzą pełni zapału, ale już po kilku tygodniach zaczynają się wycofywać, ponieważ nie otrzymują ważnych informacji, ich pomysły bywają ignorowane i są pomijani przy zaproszeniach na nieformalne spotkania. Podejrzewam, że ton nadają trzy osoby z długim stażem -- kompetentne i zżyte ze sobą także prywatnie. Wprawdzie nie jest to mobbing, lecz przykre konsekwentne pomijanie. W ciągu dwóch lat zatrudniłem czterech nowych pracowników; trzech odeszło jeszcze na okresie próbnym, mimo że byłem zadowolony z ich pracy. Tylko jedna osoba wprost wspomniała o poczuciu wykluczenia.
Jak szybko zauważyć takie niepożądane tendencje?
Co zrobić, żeby zmienić niewłaściwe zachowanie najbardziej doświadczonych ludzi w zespole, których przecież nadal potrzebuję, bez wchodzenia w spory z nimi?
Pracownik zatrudniony od kilku lat w instytucji kultury zwrócił się z prośbą o poradę dotyczącą relacji w zespole. Problem nie dotyczy konfliktu o obowiązki czy organizację pracy, ale niezdrowej atmosfery, którą od dłuższego czasu tworzy jedna z koleżanek. Jest to osoba bardzo skupiona na porównywaniu się z innymi pracownikami -- niemal każda sytuacja to dla niej powód do kąśliwych komentarzy i okazywania niezadowolenia. Koleżanka regularnie zwraca uwagę na to, jakim samochodem ktoś przyjechał do pracy, gdzie wyjeżdża na wakacje i kto ma "lepsze życie" -- lepiej zarabiającego męża albo bardziej interesujące obowiązki służbowe. Często padają uwagi, że "inni mają łatwiej", "na pewno więcej zarabiają", "mają znajomości" albo "im się zawsze wszystko udaje". Bardzo męczące jest to, że każda rozmowa w pokoju schodzi na temat tego, że komuś wiedzie się lepiej niż jej. Kiedy ktoś kupi coś nowego, dostanie premię czy zostanie pochwalony przez dyrektora, a nawet gdy tylko dobrze wygląda lub jest w dobrym humorze -- natychmiast pojawiają się rozmaite uszczypliwości lub podważanie osiągnięć tej osoby. Koleżanka wszystko odbiera jako powód do zazdrości lub poczucia niesprawiedliwości, przez co część osób wstrzymuje się od rozmawiania przy niej. Jej zachowanie zatruwa atmosferę w pracy. Kilka osób próbowało jej już delikatnie tłumaczyć, że nie wszystko jest takie idealne, jak się wydaje, i że każdy ma swoje problemy, ale nie przyniosło to efektu. Każdą uwagę odbierała jako atak.
Czy w takiej sytuacji warto jeszcze próbować z nią rozmawiać? Jeśli tak, to w jaki sposób, żeby nie pogorszyć relacji?
Jak reagować na ciągłe porównywanie się z innymi i komentarze pełne zazdrości, ale jednocześnie zachować dobrą atmosferę w miejscu pracy?
W poprzednich numerach Poradnika Instytucji Kultury omawialiśmy kwestie ograniczania kosztów energii, odpowiedzialności zarządczej oraz formalnych uwarunkowań inwestycji energetycznych. Warto jednak spojrzeć szerzej. Instytucja kultury może być nie tylko odbiorcą energii i podmiotem modernizującym własny budynek, ale także aktywnym uczestnikiem lokalnej transformacji energetycznej.