Zarządzanie


  • Jak rozpoznać problem w instytucji kultury dotyczący codziennych nawyków współpracy?

  • Dlaczego szczerość bez taktu, unikanie konfliktów i rozmyta odpowiedzialność potrafią osłabić nawet najbardziej zaangażowany zespół?

  • Co można zrobić, żeby dyrektorzy i pracownicy instytucji lepiej uczyli się na błędach, doceniali pracę "w tle" i nie tkwili w schemacie: "zawsze tak robiliśmy"?


  • Uczestnictwo w działaniach artystycznych i twórczych wspiera rozwój kompetencji niezbędnych w świecie dynamicznego rozwoju technologicznego

  • Nauczanie poprzez sztukę ma ogromne znaczenie dla różnych dziedzin życia codziennego

  • Kultura staje się strategicznym narzędziem przygotowywania społeczeństwa do przyszłości

Kieruję dziesięcioosobowym zespołem animatorów, instruktorów i osób zajmujących się promocją w domu kultury. Formalnie wszystko działa poprawnie, jednak zauważam pewien problem związany z wdrażaniem nowych pracowników. Przychodzą pełni zapału, ale już po kilku tygodniach zaczynają się wycofywać, ponieważ nie otrzymują ważnych informacji, ich pomysły bywają ignorowane i są pomijani przy zaproszeniach na nieformalne spotkania. Podejrzewam, że ton nadają trzy osoby z długim stażem -- kompetentne i zżyte ze sobą także prywatnie. Wprawdzie nie jest to mobbing, lecz przykre konsekwentne pomijanie. W ciągu dwóch lat zatrudniłem czterech nowych pracowników; trzech odeszło jeszcze na okresie próbnym, mimo że byłem zadowolony z ich pracy. Tylko jedna osoba wprost wspomniała o poczuciu wykluczenia.
Jak szybko zauważyć takie niepożądane tendencje?
Co zrobić, żeby zmienić niewłaściwe zachowanie najbardziej doświadczonych ludzi w zespole, których przecież nadal potrzebuję, bez wchodzenia w spory z nimi?


  • Slow art to filozofia świadomego i niespiesznego obcowania ze sztuką

  • Często mniej znaczy więcej

  • Czas poświęcony na jedno dzieło, jedną historię czy jedno spotkanie przyniesie więcej korzyści niż uczestnictwo w wielu wydarzeniach przeżytych w pośpiechu

Pracownik zatrudniony od kilku lat w instytucji kultury zwrócił się z prośbą o poradę dotyczącą relacji w zespole. Problem nie dotyczy konfliktu o obowiązki czy organizację pracy, ale niezdrowej atmosfery, którą od dłuższego czasu tworzy jedna z koleżanek. Jest to osoba bardzo skupiona na porównywaniu się z innymi pracownikami -- niemal każda sytuacja to dla niej powód do kąśliwych komentarzy i okazywania niezadowolenia. Koleżanka regularnie zwraca uwagę na to, jakim samochodem ktoś przyjechał do pracy, gdzie wyjeżdża na wakacje i kto ma "lepsze życie" -- lepiej zarabiającego męża albo bardziej interesujące obowiązki służbowe. Często padają uwagi, że "inni mają łatwiej", "na pewno więcej zarabiają", "mają znajomości" albo "im się zawsze wszystko udaje". Bardzo męczące jest to, że każda rozmowa w pokoju schodzi na temat tego, że komuś wiedzie się lepiej niż jej. Kiedy ktoś kupi coś nowego, dostanie premię czy zostanie pochwalony przez dyrektora, a nawet gdy tylko dobrze wygląda lub jest w dobrym humorze -- natychmiast pojawiają się rozmaite uszczypliwości lub podważanie osiągnięć tej osoby. Koleżanka wszystko odbiera jako powód do zazdrości lub poczucia niesprawiedliwości, przez co część osób wstrzymuje się od rozmawiania przy niej. Jej zachowanie zatruwa atmosferę w pracy. Kilka osób próbowało jej już delikatnie tłumaczyć, że nie wszystko jest takie idealne, jak się wydaje, i że każdy ma swoje problemy, ale nie przyniosło to efektu. Każdą uwagę odbierała jako atak.
Czy w takiej sytuacji warto jeszcze próbować z nią rozmawiać? Jeśli tak, to w jaki sposób, żeby nie pogorszyć relacji?
Jak reagować na ciągłe porównywanie się z innymi i komentarze pełne zazdrości, ale jednocześnie zachować dobrą atmosferę w miejscu pracy?


  • Warto się zastanowić, czy instytucje kultury rzeczywiście są miejscami przyjaznymi osobom neuroróżnorodnym, czy to jedynie deklaracje i element strategii

  • ADHD, spektrum autyzmu czy dysleksja mogą być źródłem wyjątkowych talentów, ale także codziennych wyzwań w pracy, o których wciąż mówi się zbyt rzadko

  • Podajemy proste rozwiązania, dzięki którym w instytucji kultury można lepiej wykorzystać potencjał neuroróżnorodnych pracowników i ograniczyć ryzyko ich wypalenia zawodowego


  • Zrównoważony rozwój to taki, który "zaspokaja obecne potrzeby, nie zagrażając zdolności przyszłych pokoleń do zaspokajania własnych potrzeb"

  • Jego czterema filarami są wzajemnie się dopełniające czynniki: gospodarcze, kulturowe, społeczne i środowiskowe

  • Instytucje kultury pod wieloma względami w naturalny sposób wspierają zrównoważony rozwój -- warto to podkreślać


  • Zróżnicowanie zespołu ma duże znaczenie dla instytucji kultury. Znajduje to odbicie w wielu oficjalnych dokumentach

  • Współpraca w różnorodnej grupie osób przynosi lepsze wyniki, ale często wymaga większego wysiłku, ponieważ nastręcza więcej problemów

  • Kierownicy zróżnicowanych zespołów muszą wiedzieć, jak umiejętnie nimi zarządzać, jak łagodzić napięcia i dbać, aby wszyscy czuli się traktowani sprawiedliwie


  • Wartość dla klienta to korzyści, jakie odbiorca uzyskuje z danej usługi czy produktu, w relacji do kosztów, które musi ponieść, aby je zdobyć i z nich skorzystać

  • Chociaż określenia "klient" i "produkt" nie są zbyt adekwatne do sfery kultury, to pojęcie "wartości dla klienta" odnosi się do tego, co kulturze bliskie -- relacji, emocji i sensu

  • Wartość dla klienta nie jest czymś uniwersalnym ani stałym: to, co dla jednego będzie ważne i ciekawe, dla drugiego może być obojętne lub niewystarczające. Dlatego tworzenie oferty kulturalnej bazuje przede wszystkim na dobrym poznaniu odbiorcy


  • Samotność w miejscu pracy definiuje się jako subiektywne poczucie niezaspokojenia potrzeb społecznych w kontekście zawodowym

  • To rozbieżność między tym, jak dobrych i znaczących kontaktów z innymi pragniemy, a tym, czego faktycznie doświadczamy każdego dnia w pracy

  • Jest to stan wewnętrzny, a nie zewnętrzny – można być otoczonym tłumem współpracowników, uczestniczyć w zebraniach, a mimo to czuć się głęboko niezrozumianym i odciętym od innych


  • Komunikacja włączająca tworzy warunki do uczestnictwa w kulturze niezależnie od barier fizycznych, językowych, społecznych, emocjonalnych czy edukacyjnych

  • To świadome korzystanie z języka -- tak aby każda osoba mogła poczuć się adresatem i współuczestnikiem kultury

  • Nie jest to jednorazowe działanie, lecz ciągłe dbanie o relacje, a także uważność oraz gotowość do zmiany perspektywy

W poprzednich numerach Poradnika Instytucji Kultury omawialiśmy kwestie ograniczania kosztów energii, odpowiedzialności zarządczej oraz formalnych uwarunkowań inwestycji energetycznych. Warto jednak spojrzeć szerzej. Instytucja kultury może być nie tylko odbiorcą energii i podmiotem modernizującym własny budynek, ale także aktywnym uczestnikiem lokalnej transformacji energetycznej.